Główna // Piękna Mama // Ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć!

Ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć!

ciez.jpg

Przed ciążą ważyłam 46 kg! obecnie ważę 51-52 w zależnosci od dnia;)  Czyli przytyłam ok. 5 kg, co mnie akurat bardzo cieszy!!! Jak oglądam swoje stare zdjęcia to jestem przerażona, taka chudzinka ze mnie była.

Wszystko by było fajnie gdyby nie wystający brzuszek (w obcisłym golfiku wyglądam mniej więcej na 4 miesiąc ciaży;) i osłabione mieśnie. Co mnie martwi, że ja absolutnie się tym nie przejmuję, a MUSZę! Koniec ze smażonymi kartofelkami o 22! Zaczynam dbać o swoją linię i mam nadzieję, że uda mi się chociaż trochę poćwiczyć w ciągu dnia, no chociaż po 5 minut dziennie. Brzuszki… jak to było??;-)

A były czasy….. kiedy codziennie rano (o 7!) uprawiałyśmy z koleżankami jogging na naszym osiedlowym boisku. Mam nawet zdjęcie, siedzimy we trzy na trawie w dresach, takie uśmiechnięte i cholernie zaspane:-))))

A wszystkie moje diety! O, to jest temat na oddzielny wpis:)

W każdym bądź razie, życzcie mi powodzenia, będę walczyć ze swoim lenistwem!

Nasuwa się też kolejne postanowienie: NIE – jedzeniu po…hm…której, żeby tak siebie za mocno nie obrazić?, ok, na początek po 21!!!

Przeczytaj na ten temat

___________________________________________________________________________________
Kategoria: Piękna Mama

2 komentarze do "Ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć!"

  1. masebiNo Gravatar pisze:

    tja, skąd ja to znam
    Niby fajnie tak pełniej wyglądać,bo ja to drobinka i chudzielec byłam…teraz mi tylko drobinka została. A mała zafundowała mi brzuszek flaczek -którym sie przejmuje,ale nie na tyle by cos z tym zrobić :-) i do tego ten marny ale zawsze biust znikł po karmieniu :-) Mamuśka że hej ze mnie – jak to mój mąż komentuje : „wyglądasz świetnie kochanie – jak na to że urodziłaś dziecko….”

  2. LolciaNo Gravatar pisze:

    Ja akurat biust mam dokladnie taki sam jak sprzed ciąży, ani większy, ani mniejszy, ani obwiśnięty;) (jak to niektórzy straszą szczególnie mamy karmiące piersją:-))))
    No ale z tym brzuszkiem to faktycznie…Myślicie, że zrobiłam chociaż jednego brzuszka?
    O, nie, narazie jestem na etapie rozgrzewki, czyli maszeruje i macham rękami:-)))

    Powodzenia Dziewczyny!!!! Cieszę się, że nie jestem sama :-)

    Buziaczki

Przekaż kilka słów od siebie

Copyright © 2007-2013 Mama Blog . All rights reserved.
Designed by Theme Junkie . Powered by WordPress.