Główna // Podróże,Przyroda,Wystawy // Sobota w Tyńcu, niedziela na krakowskim Kazimierzu

Sobota w Tyńcu, niedziela na krakowskim Kazimierzu

klasztor kamedulow w Bielanach

Byliście może w krakowskim Tyńcu? Jeśli nie to naprawdę warto tam się udać! Szczególnie polecam popłynąć tam tramwajem wodnym. Tramwaj kursuje 3 razy dziennie. Wsiąść można przy galerii Kazimierz, jak również przy Wawelu, ale tam może być już więcej ludzi, a do tramwaju mieści się tylko 12 osób.  Podróż trwa 1,5 godziny, bilet kosztuje 20 zł od osoby w jedną stronę. Bardzo nam się spodobało, tak fajnie jest zobaczyć Kraków i uliczki którymi spacerujemy z zupełnie innej perspektywy. Przepłynęliśmy też przez  śluzę, Lu z zainteresowaniem się przyglądał jak ona funkcjonuje:-)))

sluza

sluza2

sluza3

sluza4

pokonalismy sluze

lajkonik

Tyniec

Na terenie samego klasztoru jest restauracja, gdzie można  napić się benedyktyńskiego piwa i kawiarenka non alcoholic z lodami i kawą.

W samym Tyńcu oprócz zwiedzania klasztoru Benedyktynów nie ma nic innego do zwiedzania. Z przewodniczką zwiedziliśmy część klasztoru, dziedziniec i kościół. Prawdę powiedziawszy nic nie zapamietałam z tej opowieści;( Pani strzelała samymi książkowymi zdaniami, a taką informację mój mózg niechętnie wchłania;)  Właściwie to na samym końcu zadaliśmy kilka pytań i dowiedzieliśmy się, że Św. Benedykt urodził się w w 480 roku we Włoszech, był pustelnikiem, wygłaszał przemowy, zyskał uczenników i zwolenników swojej życiowej mądrości. Klasztory Benedyktynów są na całym świecie. Obecnie w  klasztorze w Tyńcu mieszka ok. 40 mnichów, którzy studiują, pracują na rzecz klasztoru jak również są wykładowcami na uczelniach w Krakowie. Na terenie klasztoru sprzedawane są różne specjały ojców Benedyktynów.

Tak naprawdę, to mnisi już od 2  czy 3 lat nie zajmują się produkcją artykułów spożywczych, tylko zlecają ją firmom prywatnym.  Pilnują jednak jakości, jak również dostarczają przepisów. W sklepiku można nabyć sery, wędliny, likiery, oleje, herbaty, dosłownie wszystko!

O godzinie 15 mnisi zbierają się w kościele na wspólne czytanie modlitw. Bardzo mi się to spodobało. Właściwie to było czytanie połączone ze śpiewem. Przypomina mi to śpiew prawosławnych Księży. Na tym filmie możecie ich usłyszeć.

Mogłabym tak długo siedzieć i się wyciszać, ale nasz Maluch się nicierpliwił i pogonił nas do wyjścia;)

Wróciliśmy z powrotem szczęśliwi i zadowoleni.

W niedzielę spacerowaliśmy po krakowskim Kazimierzu. Moje ulubione miejsce to Kościół na Skałce, lubię też ten widokowy balon ( na którym można podziwiać panoramę Krakowa )  który pojawia się i znika za kamieniczkami:)

super kula w Krakowie

a to ulica Skałeczna, prowadząca do Kościoła.

paulinska street krakow

Mieliśmy wspaniały weekend! Życzę i Wam i nam, żeby takich weekendów było jak najwiecej, a najlepiej co tydzień! :)

p.s. dokładną informację o rejsach po Wiśle można sprawdzić pod tym adresem.

Przeczytaj na ten temat

___________________________________________________________________________________

Przekaż kilka słów od siebie

Copyright © 2007-2013 Mama Blog . All rights reserved.
Designed by Theme Junkie . Powered by WordPress.