Główna // Podróże // Święta Wielkanocne na Ukrainie

Święta Wielkanocne na Ukrainie

Powracam do kontynuacji opowieści o naszym pobycie w Żytomierzu.

Prawosławne święta różnią się od katolickich tym, że koszyczki się poświęca w niedzielę nad ranem. W sobotę też jest taka możliwość, ale przychodzą wtedy ludzie starsi, albo ci którym się nie chce wstawać w nocy i brać udział w całonocnej mszy. Msza Wielkanocna zaczyna się mniej więcej o 24 i kończy się święceniem koszyczków mniej więcej o 5, 6 rano! Uwierzcie mi, że cerkwie w nocy są przepełnione! Ja bardzo lubię ten klimat, kiedy nocne miasto ożywa i ludzie tłumami dążą ku cerkwiom by poświęcić jedzonko.

Bardzo mi się podobają w Polsce przepięknie przystrojone malusieńkie koszyczki z białymi koronkami (w tym roku też mieliśmy taki ładny:) Na Ukrainie  wkłada się do koszyka o wiele więcej, niektórzy nawet wkładają butelkę wina cerkiewnego ( i nie są to alkoholicy;), w każdym bądź razie czuć ten koszyk w ręku;)

Zaplanowaliśmy z Mężem, że obudzimy się mniej więcej o 3 w nocy. Niestety, zaspaliśmy! A ja tak bardzo chciałam zrobić reportaż i pokazać Wam jak to wszystko fajnie wygląda. Mniej więcej na 6 rano taksówką podjechaliśmy pod cerkiew, okazało się, że takich śpiochów jak my było sporo;) Po poświęceniu, pospacerowaliśmy trochę i udaliśmy się do domku na przepyszne rodzinne śniadanko:)))

Śniadanie zaczyna się specjalną grą. Każdy wybiera sobie pisankę. Gra polega na tym, aby wygrało najmocniejsze jajo, z którym się później idzie do dziadków i do rodziny. Trzymając pionowo pisankę należy uderzyć nią w pisankę drugiej osoby.  Ta która się stłucze nadaje się do zjedzenia, ta silniejsza walczy dalej. Taka śmieszna gra, aczkolwiek dodaje fajnej atmosfery przy stole, szczególnie uwielbiają ją dzieci:-)))

Dzięki prezentowi od cioci Mężusia mogliśmy nagrać dużo filmów i przy okazji urozmaicić MamaBloga:))

A więc miłego oglądania:)

To jest cerkiew, jedna z najpiękniejszych w mieście, w której poświęciliśmy nasz wielkanocny koszyczek:)

A teraz przejedziemy się ulicą Kijowską, jedną z głownych ulic Żytomierza

Przed domem spotkaliśmy sympatycznego pieska:

p.s. Chcecie zwiedzić Ukrainę? Macie pytania? Chętnie na nie odpowiem, piszcie tutaj albo na mamablog.pl@gmail.com

Przeczytaj na ten temat

___________________________________________________________________________________

2 komentarze do "Święta Wielkanocne na Ukrainie"

  1. SvetikNo Gravatar pisze:

    Песик, то взагалі цирк! Думали хлібчиком його накормити, а дудочки :) Йому б смачненької ковбаски чи м’яска… :)

  2. sofiyaNo Gravatar pisze:

    Олечко. ти у нас найкраща.

Przekaż kilka słów od siebie

Copyright © 2007-2013 Mama Blog . All rights reserved.
Designed by Theme Junkie . Powered by WordPress.