Główna // Podróże,Przyroda // Wakacje na Krymie… część 1 …

Wakacje na Krymie… część 1 …

DLACZEGO KRYM?


Krym jest dla mnie magicznym miejscem, powracam stamtąd zawsze świeża, pełna energii, nowych pomysłów i mam w sobie dużo pozytywu przez cały rok:)  Od 9 miesiąca życia jeździłam tam wspólnie z rodzicami  dosyć często, praktycznie co rok. Jestem szczególnie związana z tym miejscem, bo kojarzy mi się z dzieciństwem:)

Kiedy poznaliśmy się z moim mężem, wybraliśmy się na romantyczną wycieczkę we dwójke wlaśnie na Krym, na dzikie plaże. Rano budziły nas fale i promyki gorącego słońca, nurkowalismy po małże i zapiekaliśmy je przy naszym namiocie, popijając przepysznym krymskim winem. To dopiero  była romantyka:)

Wypoczynek z dzieckiem jest zupełnie inny. Wszystko się kręci wokół maluszka. Większe są wymagania i zapotrzebowania na komfort i bezpieczeństwo. Na szczęście zabraliśmy ze sobą moją mamę, więc bylo nam trochę lżej biegać po kolei za Szkrabem, a my z mężusiem mieliśmy wolne wieczory, no i zaliczylismy parę wycieczek w środku dnia, więc było naprawdę super!

DOJAZD

Przez  jeden dzień byliśmy we Lwowie, pozwiedzaliśmy trochę, wstąpiliśmy do kilku ulubionych miejsc ( Svit Kavy – kavjarenka przy kapliczce Boimów, pizzeria Celentano przy teatrze operowym), pospacerowaliśmy wieczornym miastem, a malutki Lu wyszalał się na samochodzikach na placu przy Operze.

Wszyscy z doskonałymi humorami o poranku  stawiliśmy się na lotnisku, które przypominało raczej sanatorium. Wokół było mnóstwo zieleni, główny budynek zachwycał starą architekturą.

Ze Lwowa mieliśmy lot do Symferopola liniami wizzaira. Wszystko było w porządeczku, mila obsługa, napoje gratis. Na lotnisku w Simferopolu nie było żadnej odprawy, wzięliśmy tylko nasze bagaże i poszlismy do busiku, który dowiózł nas na dworzec PKS (PKP jest tuż obok). Pożałowaliśmy pieniędzy na taksówkę i doczekaliśmy się autobusu, który w niecałe 2 godziny dowiózł nas do Koktebela. Podróż była przyjemna, a autobus komfortowy, więc nie ma sensu wydawania kasy na taxi, no chyba że zależy nam na czasie, albo dziecko marudzi ;) ale tak czy inaczej trzeba się targować :)

ZAKWATEROWANIE

Mniej więcej 2,3 miesiące przed wyjazdem zaczęłam sie rozglądać za miejscem zamieszkania. Miejscowość już była wybrana – Koktebel, zresztą jak juz pisałam,  wioseczka położona w południowo – wschodniej części Krymu.

Jako że znam język rosyjski i ukraiński doskonale ( samo się rozumie, przecież jestem Ukrainką :)) to myślałam, że szybko mi pójdzie ze znalezieniem super przytulnego miejsca. Ale przyznam się, że nie było lekko. Owszem, dużo w ostatnich latach wybudowano hotelików, pensjonatów i t.d., ale to wszystko jest takie miejskie, takie betony, mało zieleni. Chcieliśmy, żeby była przestrzeń, cały czas gorąca woda, no i żeby było w miarę blisko do morza. No i się wreszcie udało. Znalazłam bardzo fajny kompleks hotelowy. Idealny wręcz bym powiedziała. Spędziliśmy tam 2 tygodnie i jeśli ponownie wybierzemy się do Koktebela zatrzymamy się właśnie tam. Wam też mogę śmiało polecić to miejsce.

Podaję linki na stronkę  „Usadby”:

- strona główna

- zdjęcia i ceny domków

- fotogaleria

W razie jakichkolwiek pytań czujcie się swobodnie i komentujcie albo piszcie na mojego maila.

Właściciel i obsługa są bardzo mili i pomocni, jedzonko na śniadanko (wliczone w cenę) było przepyszne, podobnie obiady i inne dania :)

Mieszkalismy w przytulnym, ładnym domku, przed którym był drewniany stół z ławami do siedzenia.

Na terytorium była kawiarenka – wigwam :), staw z rybkami i żółwikami, widok na Karadag (wygasły wulkan), bania i miejsce do grillowania. Zaprzyjaźniliśmy się też z dzielnym dozorcą Irvinem (rasy owczarek). Na początku trochę się go z mamą bałyśmy, ale po paru dniach przekonałyśmy się do niego, a malutki Lu wprost uwielbiał za nim się ganiać:).

Poza tym  często odwiedzali nas dwójka stałych mieszkańców:  Puh i Ksiun ( na zdjęciu poniżej:), szczególnie kiedy pachniało rybką i krewetkami:)


Przeczytaj na ten temat

___________________________________________________________________________________

6 komentarze do "Wakacje na Krymie… część 1 …"

  1. KarolinaNo Gravatar pisze:

    Witam,
    marzę o wakacjach na Krymie. Chciałam zapytać, w domku z jakim numerem nocowaliście? Kiedy trzeba rezerwować nocleg w tym pensjonacie? Czy są…… karaluchy?
    Pozdrawiam
    Karolina

  2. LolciaNo Gravatar pisze:

    Niestety, nie pamiętam dokładnie numeru, ale był to domek typu „A” dla 3 osób, lipiec, sierpień – po 115 dolarów, w czerwcu i wrześniu po 80$ za dobę. W cenę wliczone śniadanie i sprzątanie.
    Co dotyczy rezerwacji, zależy kiedy chcecie jechać. Jeśli w typowo turystyczne miesiące to lepiej rezerwować już teraz. We wrześniu może być troszkę luźniej.
    Z właścicielem możecie się skontaktować mailem, adres na stronie. Po potwierdzeniu daty i numery domku, trzeba będzie wpłacić zaliczkę w wysokości opłaty za 3 doby. Pieniążki można przesłać przelewem lub Western Union. Możecie się nie martwić, pieniądze nigdzie nie zginą.
    Polecam Usadbę z całego serca! No i oczywiście Koktebel:))))))))) W tym roku wybieramy się gdzie indziej, być moze do Hiszpanii lub Chorwacji, wlaśnie rozpoczęliśmy poszukiwania jakiegoś uroczego miejsca, przyjaznego dla rodzin z dziećmi, a za rok mam nadzieję znowu na Krym:)))

  3. LolciaNo Gravatar pisze:

    p.s. karaluchów nie było! :-))))))))

  4. KarolinaNo Gravatar pisze:

    Witam,
    dziękuję za odpowiedź! Jeszcze parę pytań. Czy ta okolica jest w miarę spokojna? Cena noclegu jest dosyć wysoka – czy to standard w tym miasteczku? Czy jest ciepła woda?
    Pozdrawiam

  5. LolciaNo Gravatar pisze:

    Witam:)
    okolica spokojna. Właściciel pensjonatu ma owczarka, który czasem szczekał, ale nam to nie przeszkadzało.
    Gorąca woda cały czas, do dyzpozycji jest też kuchenka gazowa, naczynia, sztućce, papier toaletowy, ręczniki, pościel.
    Cena w średniej kategorii cenowej. Najtaniej wiadomo u prywatnych osób. A wybieracie się na Krym z dzieckiem?
    pozdrawiam:)

    p.s. przejrzyj sobie tą stronkę.
    http://koktebel.net/content.php?article.cat.42
    Tu jest najlepsza baza miejsc noclegowych w Koktebel. Przetłumaczyć stronkę możesz przy pomocy Google translate, a odległość do morza sprawdzić przy pomocy google earth, my tak robiliśmy;)

  6. MarzenaNo Gravatar pisze:

    A my szukamy ludzi na wyjazd na Krym.
    Mamy jeszcze kilka miejsc.
    Paru ludzi wystawiło nas na 3 tygodnie przed terminem wyjazdu i dlatego szukamy na ich miejsce kogoś innego:

    szczegóły tutaj:
    http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1084794405

Przekaż kilka słów od siebie

Copyright © 2007-2013 Mama Blog . All rights reserved.
Designed by Theme Junkie . Powered by WordPress.